Płonący facet (2005)

BURNING MAN – Nevada 2005
Libretto opery dokumentalnej pt.: AMERICAN ROMANTIC OPTIMISTIC OPERA

MIEJSCE AKCJI: Ameryka
OSOBY:
– Pan Guzik – otyły mężczyzna w niekompletnym (tylko szmatka na głowie) stroju szejka naftowego. – Szeherezady – od 1 do 12184 (dwanaście tysięcy sto osiemdziesiąt cztery)
– chór Eunuchów – Janiak, Rzepecki, Świetlik

AKT 1

Pan Guzik siedzi na stołeczku. 12184 Szeherezady nadjeżdżają dwunastoma autobusami.

NARRATOR
Pan Guzik był złotym cielcem. Bogactwo przychodziło mu samo w ogromnych ilościach.

PAN GUZIK (śpiewa)
Trala la, Trala la, jak mi dobrze, nic nie robię, a mam całe góry forsy.

SZEHEREZADY (chórem)
Gdyby nie my forsa przygniotła by cię.

PAN GUZIK
Oj tak, dziękuje wam, moje piękne.

SZEHEREZADY
Wszystkie mamy czego dusza zapragnie (tą forsę śpiewają po kolei)

PAN GUZIK
Każda z was ma czego jej dusza zapragnie: owoce, słońce, wino, i 100$ na waciki.

SZEHEREZADY
Oj tak. Oj tak, nie inaczej.

PAN GUZIK
No właśnie

SZEHEREZADY
Kochamy cię za to i jesteśmy nadopiekuńcze.

PAN GUZIK
Trochę mnie to męczy, ale nie za bardzo.

AKT 2

Guzik siedzi na stołeczku. Szeherezada 3 wachluje go i gada na ucho.

SZEHEREZADA 3 (TRZECIA)
Prawda, że jestem najpiękniejsza? Szczególnie dobrze rozwinięta intelektualnie (sprawność kojarzenia, rachunkowość, fantazja i dowcip)?

PAN GUZIK
Jesteś

SZEHEREZADA 3
Guziku mój cudowny, jedyny należy mi się więcej niż ma każda Szeherezada. Więcej niż dusza zapragnie.

PAN GUZIK
Przecież masz wszystko czego zapragniesz.

SZEHEREZADA 3
No właśnie, ale chciałabym więcej, bo mi się należy.

PAN GUZIK
Należy – jak wszystkim Szeherezadom

SZEHEREZADA 3
No właśnie – jedyny mój – w tym problem. Ja nie chcę mieć tak jak wszystkie Szeherezady czego dusza zapragnie lecz więcej. PAN GUZIK (wyraźnie już zmęczony) Czyli co byś chciała mieć jeszcze?

SZEHEREZADA 3
No sama nie wiem. Ty wymyśl. Jesteś taki mądry, kochany jedyny.
Ale nie wymyślił, bo w ogóle nie lubił nic robić. Ponadto był ciągle zmęczony nie wiedzieć czemu.

AKT 3

SZEHEREZADA 3
Guziku mój zjedz jabłko (tu podaje mu zatrute jabłko)

PAN GUZIK
Zawsze mnie uszczęśliwiasz i wiesz czego potrzebuję.

Zjada jabłko i umiera spadając ze stołka.
Szeherezady (w ilości 12184) nagle zostały bez Guzika i środków utrzymania. W jednym momencie Eden zamienił się we wrogą pustynię. Ruszyły w drogę na 12184 rowerach pożyczonych od Indian rozjechały się we wszystkich kierunkach. Pojechały dowiedzieć się, że to nie przerost ambicji i nie Guzik czyni człowieka szczęśliwym tylko Wolność.

KONIEC